|
Budżet domowy - od czego zacząć? |
|
Autorem artykułu jest Małgorzata Bladowska-Wrzodak
Jeżeli nie rejestrujesz swoich wydatków i nigdy tego nie robiłaś - nie wiesz jaki jest ich wzór - to skąd wiesz, że "nie masz z czego" zaoszczędzić?
Według badań SMG KRC z 2008r:
Największą część budżetu domowego Polek pochłaniają • codzienne zakupy, żywność i środki czystości (32%), • opłaty za mieszkanie (21%) • wydatki na dziecko (14%). Około 40% badanych Polek w ogóle nie oszczędza, przy czym wśród matek samodzielnie wychowujących dzieci odsetek ten sięga blisko 60%! Jedną z trzech najpopularniejszych metod oszczędzania jest odkładanie do przysłowiowej „skarpety”. Być może przyczyną tego, że Polkom nie udaje się oszczędzać jest fakt, że tylko 16% kobiet notuje swoje wydatki.
Podsumujmy: niemal połowa Polek nie oszczędza, a zaledwie 16% notuje wydatki. Jeżeli te dane dotyczą Ciebie, to skąd wiesz, że "nie masz z czego" zaoszczędzić? Przecież nie wiesz ile wydajesz, na co wydajesz i gdzie zostawiasz pieniądze. Jaki jest wzór Twoich wydatków? Dowiedz się, jak zidentyfikować tzw. czarne dziury, by wygospodarować oszczędności.
Ile – na co – gdzie?
Kluczowe pytanie dla Twojego powstającego budżetu brzmi: Ile wydajesz miesięcznie (kwota)– na co (produkt/usługa) – gdzie (sklep osiedlowy/hipermarket/stacja benzynowa/sklepik na uczelni)? Jeżeli chcesz tworzyć REALNE budżety, musisz dokładnie wiedzieć na co wydajesz – gdzie ucieka kasa. Wystarczy skrupulatnie rejestrować wydatki, żeby znaleźć CZARNE DZIURY.
Nie chodzi o założenie dziennika wydatków spisanych ciurkiem, należy podzielić je na przemyślane kategorie – na razie nadmieniam a w kolejnym artykule rozwinę wątek: kategorie – budżet domowy – kasa kobiety.
Wzory wydatków i czarne dziury
Możesz się zdziwić ile kosztują Cię miesięcznie /rocznie rzeczy, które stały się Twoim nawykiem, a negatywnie wpływają na Twój styl życia, zdrowie, sylwetkę jak np.: używki, słodycze, fast foody itd. Łatwiej z nich zrezygnujesz jak zobaczysz ile pochłaniają pieniędzy miesięcznie i przeliczysz – ile w skali roku.
Jak już poznasz typowy dla Ciebie WZÓR WYDATKÓW, będziesz miała wiedzę niezbędną do opracowania strategii ograniczania. W efekcie, pod koniec miesiąca, na Twoim rachunku bieżącym, zostanie więcej pieniędzy, które niezwłocznie (po uprzednim dokonaniu wszelkich opłat, oczywiście), przelejesz na rachunek oszczędnościowy i będziesz obserwowała jak rosną, jak się pasą jak te owieczki jakie;P
Jeżeli chcesz mieć jasny obraz sytuacji – przez 2-3 miesiące zapisuj dokładnie wszystkie swoje wydatki. Możesz nosić w torebce notes, możesz korzystać z notatnika w telefonie, możesz zbierać paragony (znam osoby które robią zdjęcia paragonom telefonem komórkowym), albo jak masz dobrą pamięć, przypominaj sobie na koniec dnia ile, na co i gdzie wydałaś…
Aktualna porada
Zbliża się czas komunii, wesel, majówek, wakacji. Oznacza to dla naszego budżetu wydatki na prezenty, być może nową garderobę, koszty transportu, noclegu, pobytu etc. Przewidując te wydatki kilka miesięcy wcześniej, nie odczujesz ich tak dotkliwie.
---
Małgorzata Bladowska-Wrzodak www.KasaKobiety.pl [blog] www.KasaKobiety/e-poradnik [darmowy poradnik na e-maila]
Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl
|
|
Przyjemne zarządzanie finansami, wyłącznie dla kobiet! |
|
Autorem artykułu jest Małgorzata Bladowska-Wrzodak
W artykule nawiązuję do idei T.H. Ekera związanej z prowadzeniem "konta na przyjemności". Poniżej wizualizacja zachęcająca kobiety do zmiany ich przekonań dotyczących pieniędzy, bogactwa, oszczędzania. Uwaga: tylko dla kobiet o mocnych nerwach!

A kto powiedział, że zarządzanie pieniędzmi nie może być przyjemne?;)
Eker zachęca do regularnego wydawania na przyjemności określonej kwoty np. 10% dochodów. Chodzi o zachowanie równowagi. Maniakalne oszczędzanie może po jakimś czasie zamienić się w kompulsywne zakupy w celu poprawy samopoczucia lub w utajone sabotowanie oszczędzania i inwestowania. Wcześniej czy później odezwie się głos:
- Po co mi to wszystko? Po co mi pieniądze i skupianie się na nich, jak nie mam żadnych przyjemności z ich posiadania. Wpadniesz w błędne koło, więc i skuteczniej i przyjemniej jest regularnie wydawać;) Jest tylko jedno ale: muszą to być p r z e m y ś l a n e wydatki.
Poniżej znajdziesz kilka wskazówek jakiego rodzaju przyjemności wzmocnią w Tobie dążenie do osiągnięcia bezpieczeństwa finansowego i spełnienia innych Twoich celów oraz te, które przeciwnie, będą odwodzić Cie od nich.
Nawet jeżeli na Twoim KONCIE NA PRZYJEMNOŚCI jest niewielka kwota, nie poddawaj się pokusie odłożenia jej na konto oszczędnościowe. Z poprzedniego wpisu wiesz, jakie będą skutki takiego zaciskania pasa.
Zawsze wydawaj w sposób przemyślany
Nie muszę Cię chyba przekonywać, że lepiej przeznaczyć te symboliczne 30zł na dobre kino, niż zrobić pseudo oszczędność i oglądać telenowele w ramach „prawie darmowego” relaksu. To tylko pozorna oszczędność.
To, co myślisz i jak myślisz, z kim się spotykasz i co oglądasz, również w TV, jest i n w e s t y c j ą. W związku z powyższym już dziś, nawet mając 0zł w kieszeni jesteś Inwestorką. Inwestujesz coś najcenniejszego w dzisiejszych czasach: c z a s.
Dlaczego ludzie, a szczególnie przodują w tym kobiety, lubią oglądać telenowele? Seriale cieszą się ogromną popularnością, bo wykorzystują tzw. negatywny efekt porównania. Napawamy się tym, że innym powodzi się gorzej od nas i dochodzimy do wniosku, że nasze życie nie jest takie złe. Z „czystym sumieniem” wracamy do naszego starego stylu życia, bierności. Nie musimy nic zmieniać.
Daj sobie namiastkę luksusu, do którego dążysz.
Jak wskazują badania, zarabiamy max o 20% więcej niż ludzie z naszego otoczenia. Oznacza to również, że spędzamy wolny czas podobnie jak nasi znajomi (np. przed TV). Błąd!
Jeżeli chcesz czegoś więcej od życia, zanurz się w swoim marzeniu. Zastanów się, co sprawiło by Ci ogromną przyjemność. Nie stać Cię aktualnie na nią? Nie masz wystarczająco pieniędzy, czasu, możliwości? Na pewno stać Cię na określoną n a m i a s t k ę tej przyjemności, czy luksusu, o którym marzysz i do którego coraz wyraźniej zaczynasz dążyć. Potraktuj tę namiastkę jako zapowiedź;)
Poniżej moje propozycje przyjemności, które rozwijają a nie osłabiają:
sprawiaj sobie przyjemności, związane z Twoją pasją, zainteresowaniami. W myśl zasady: To, nad czym się skupiasz, rośnie.
przebywaj w otoczeniu ludzi, którzy osiągnęli już to, do czego dążysz (oraz w miarę możliwości sprawiaj sobie przyjemności wspólnie z nimi). W myśl zasady: Jeśli chcesz latać z orłami, nie taplaj się z kaczkami.
rozwijaj nawyk czytania dobrej literatury, ambitnego kina, inspirujących podróży a unikaj telewizji, dołujących ludzi i tzw. nicnierobienia. W myśl zasady: W domu bogatych znajdziesz wiele książek, w domu biednych duże telewizory.
A wy jakie macie pomysły na namiastki luksusu, w ramach Waszych 10%? Plan oszczędnościowy zrównoważymy planem przyjemnościowym. Czy zarządzanie pieniędzmi nie jest przyjemne?
---
Małgorzata Bladowska-Wrzodak www.KasaKobiety.pl [blog] www.KasaKobiety/e-poradnik [darmowy poradnik na e-maila]
Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl
|
|
Autorem artykułu jest Hanna Grendel-Wielisiej
Każdy z nas chce decydować o sobie, o tym w jaki sposób spędza czas, no co wydaje pieniądze. Chcemy korzystać z życia i możliwości rozwoju, spędzenia wakacji, zadbać o zdrowie, mieć do dyspozycji duży zasób gotówki.
Realizując nasze pragnienia czasami wpędzamy się w kłopoty finansowe. Zastanawiamy się jak to się stało, że utraciliśmy kontrolę, poczucie bezpieczeństwa w sferze finansów. Naszym głównym celem staje się spłata kredytów i pożyczek. Uciekamy przed podjęciem odpowiedzialności i podjęciem działań. Paraliżuje nas strach. Zastanawiamy się na co wydaliśmy pieniądze. Na TV, wakacje na kredyt, ubrania, prezenty na święta. Tłumaczymy się przed sobą i innymi, że z bieżących wpływów nie byłoby nas stać, a przecież żyje się tylko raz.
Żyje się tylko raz, to prawda. Czy to znaczy, że trzeba żyć od spłaty raty minimalnej do spłaty raty minimalnej i od pensji do pensji?
Czy istnieje sposób na odzyskanie kontroli? Czy dzięki temu można realizować marzenia, plany, dobrze się ubrać i wyjść do restauracji?
Jeżeli nie stać się na życie z comiesięcznych wpływów to jak chcesz żyć z pensji pomniejszonej o: raty minimalne spłaty karty - odsetki od karty - kredyty świąteczne - kredyt wakacyjny? Jakoś można? Pomimo, że realnie po spłaceniu tych wszystkich zobowiązań zostaje ci mała kwota. A jak będziesz żyć jeżeli spłacisz wszystko, wyrzucisz karty kredytowe, zrezygnujesz z możliwości dokonywania debetu na koncie?
Zostanie Ci tyle, ile aktualnie wydajesz na wszystkie zobowiązania wynikające ze spłat kart, debetów, kredytów konsumpcyjnych. To co aktualnie wydajesz na spłaty i powoduje dołek finansowy po spłaceniu długów możesz zainwestować, przeznaczyć na rozwój, realizację wielkich marzeń.
No dobrze tylko jak to zrobić?
Jak wyjść ze spirali kredytów?
- Spisz wszystkie swoje zobowiązania.
- Zaplanuj wydatki i porównaj z dochodami.
- Zrezygnuj z kart kredytowych (jeżeli spłacasz tyko raty minimalne lub i w tych spłatach masz zaległości).
Jeżeli to koniecznie zamień zadłużenia z kont kredytowych na jeden kredyt ratalny spłacany ratami co miesiąc. Pamiętaj! - wcześniej zrezygnuj z kart kredytowych. Kredyt ratalny jest niżej oprocentowany od kart kredytowych i pozwoli Ci to zaoszczędzić znaczne sumy.
Zrób spis wydatków ubiegłorocznych i sprawdź, które były konieczne a które okazały się niepotrzebne.
Popatrz na swój plan wydatków. Podziel go na kategorie - czynsz + opłaty, żywność, ubranie, kredyty i długi.
W każdej kategorii wypisz rzeczy niezbędne. Wydrukuj swoją listę. Idąc na zakupy sporządź listę i będąc w sklepie dokonuj zakupów wg listy. Jeżeli w ciągu roku pojawiają się nowe niezbędne wydatki to dopisz je do listy. Przy każdej pozycji z listy wpisz kwotę jaką chcesz przeznaczyć na zakup. Zsumuj wydatki. Porównaj z wpływami. Działaj tak aby zostawiać z każdego miesiąca 10% wpływów i je oszczędzać. Możliwe, że wydaje Ci się to niemożliwe, niewykonalne. Pamiętaj jednak - to Ty decydujesz ile i na co wydajesz. Do Ciebie należy decyzja czy czas wolny chcesz spędzać ze znajomymi czy na lekturze listów z upomnieniem o zapłatę raty.
Wybierz wolność i bezpieczeństwo.
Karty kredytowe są wspaniałym narzędziem pod warunkiem, że umiesz z niego w sposób racjonalny korzystać. Korzystając z karty i spłacając ją przed datą naliczania odsetek.
Szukaj tańszych rozwiązań:
- zmiana taryfy energii elektrycznej
- zmiana banku, zmiana firmy telekomunikacyjnej
- zakup biletu 90-dniowego (płacisz tyle co za 2,5 biletu 30-dniowego)
- zrezygnuj z karnetu na siłownię jeżeli zwykle po zakupie jesteś na niej tylko dwa razy
- porównaj ceny w sklepach w pobliżu domu - weź pod uwagę artykuły spożywcze i chemiczne
- zakupy rób na podstawie listy
- na zakupy jedź bez dzieci
- zaplanuj wakacje wcześniej - korzystaj z ofert promocyjnych
- przejrzyj szafę i zrób wyprzedaż ciuchów
Przejmij kontrolę nad swoimi pieniędzmi. Dzięki temu zyskujesz kontrolę w innych obszarach.
Ucz się jak nimi zarządzać, inwestować, oszczędzać. Lubisz kupować? Super - kup coś co przyniesie Ci zysk. Co możesz kupić? Akcje, obligacje, monety, znaczki.
Raz się żyje i nie warto żyć na kredyt.
Wybierz drogę wolności finansowej i realizacji marzeń. Baw się możliwościami jakie dzięki temu zyskujesz.
Zapraszam na warsztaty i sesje coachingowe.
---
Hanna Grendel-Wielisiej coach, trener biznesu, inwestor
www.kobieta-sukcesu.pl www.ergocoaching.pl
Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl
|
|
|