|
Przez długi czas zastanawiałem się, jakie cechy charakteru są tymi najważniejszymi na ścieżce samodoskonalenia. Wyboru można dokonać z całkiem sporej liczby ewentualności, więc nie było łatwo ustalić te trzy, które są absolutnie niezbędne człowiekowi. Jeśli chcę, by mój duch rósł, muszę pozwolić mu na wzrost. Żeby tego dokonać konieczne jest perfekcyjne opanowanie trzech cnót.
|
|
|
Jak świat długi i szeroki, ludziom zawsze marzyła się władza i kontrolowanie innych. Nie znajdziemy w naszej historii czasów ani lądów, w których nie znaleźliby się tacy ludzie. Juliusz Cezar, Napoleon Bonaparte, Aleksander Wielki, Czyngis-chan, wszyscy oni budowali ogromne imperia, pod sztandarem których pragnęli zjednoczyć wszelkie ludy naszej planety.
|
|
Jest takie stare chińskie przysłowie, którego autorem jest Konfucjusz: Nawet najdłuższa podróż, choćby miała liczyć sobie tysiąc mil, zaczyna się od jednego kroku. Co to oznacza w praktyce? Wielu mentorów rozwoju osobistego często o tym wspomina. Zapewne słyszeliście o technikach „małych kroczków” lub „wyznaczaniu celów pośrednich”. Jest to prawda stara, jak nasz śliczny świat. Pozwólcie, że przytoczę pewną historyjkę.
|
|
Na wielu stronach internetowych, w książkach i filmach możemy poznać wspaniałe listy zasad i reguł, którymi powinniśmy się kierować w życiu, by osiągnąć sukces i szczęście. Przeczytałem już bardzo dużo tego typu artykułów, ale żaden autor nie potrafił do mnie przemówić tak, jak Zengetsu, mistrz zen żyjący za czasów dynastii T’ang (lata 618-907 n. e.).
|
|
Jesteś ósmym segmentem wszechświata. Jesteś pierwszym i ostatnim ogniwem. Najmniejszą jego cząstką spajającą wszelkie istnienie w jedność. Tak samo jak wszechświat jesteś nieskończony i doskonały. To tyle tytułem wstępu.
Czytając moje teksty, zapomnij o takich śmiesznych pomysłach jak dualizm, dobro i zło; nie licz na to, że odpowiem na odwiecznie stawiane przez człowieka pytania dotyczące sensu istnienia, życia pozagrobowego czy Boga. Ja nie z tych, którzy uzurpują sobie prawo szerzenia herezji z uśmiechem na twarzy mówiącym: „to ja mam rację, ja znam tajemnicę”. Nie będę udawał kogoś, kim nie jestem.
A kim jestem? Poszukiwaczem. To wszystko. Obserwuję swoje otoczenie, badam wszechświat i rozglądam za jakimiś lichymi wskazówkami, mogącymi uchylić rąbka tajemnicy. Wiem, że wszystkich odpowiedzi nigdy nie poznam. Nie pragnę tego nawet. Bo cóż miałbym potem robić?
|
|
Czym jest rozwój osobisty nikomu pisać nie muszę. Wszyscy to wiemy, wszyscy do tego dążymy, usiłujemy się rozwijać. Jest jednak pewien aspekt tego zagadnienia, który nie daje mi spokoju.
|
|
|